|

29 stycznia 2007 roku palestyński terrorysta-samobójca
wysadził się w piekarni w Ejlacie, zabijając 3 Izraelczyków.
Do zamachu przyznał się Islamski Dżihad.
W zamachu zginęli:
- Emil Almaliakh (32 lata) - pochodził
z jednego z największych i najstarszych
rodów Ejlatu.
Urodził się w Ejlacie i ukończył tutejsze liceum. Służył w elitarnej
jednostce zwiadowczej
Brygady Golani, a następnie jako żołnierz rezerwy w
jednostce alpinistycznej
na górze Hermon. Pozostawił żonę i 2-letnią córkę.
Osiem
miesięcy temu otworzył swoją piekarnię. Trzy miesiace temu dołączył
do
interesu nowy
wspólnik, Michael Ben-Sa'adon.
- Michael Ben-Sa'adon (27 lat) - przyjechał
do Ejlatu cztery lata temu z Akko.
Piekarnia była
jego wspólnym interesem z Emilem Almaliakh. Pozostawił żonę
i
rocznego syna.
- Israel Samolia (26 lat) - był mieszkańcem
Ejlatu, pracował w tej piekarni.
Pochodził z
Peru, rok temu emigrował do Izraela z Florydy.

--------------------------------------------------
Materiał opracowywano na podstawie serwisu
informacyjnego: Haaretz, Arutz Scheva.
--------------------------------------------------
 |